poniedziałek, 23 lutego 2015

Zaburzenia fizjologii odżywiania się - Fizjologia odżywiania się - cz. 3 + Podsumowanie, wnioski, wskazówki

W poprzednich częściach dotyczących fizjologii odżywiania się pisałam o roli odczuć i zmysłów, a także o tym, jak przebiega regulacja głodu i sytości.
Poniższy wpis stanowi ostatni z cyklu fizjologii odżywiania się. Pokrótce ujęłam w nim z czego mogą wynikać patologie związane z fizjologią odżywiania się.
Ponad to, na końcu umieściłam podsumowanie tego, jakże rozległego tematu, a także kilka wniosków i wskazówek. Chciałam podkreślić rolę pewnych rzeczy natury fizjologicznej, których znajomość może nam nieco pomóc w codziennym życiu.




Od strony fizjologicznej problemy z regulacją jedzenia mogą wystąpić na wskutek:
  • Uszkodzenia obszarów podwzgórza - 
    Tak jak wspominałam w poprzednim wpisie (link) ośrodki głodu i sytości umiejscowione są w podwzgórzu. Ośrodek głodu znajduje się w części bocznej. Uszkodzenie tej części podwzgórza powoduje afagię, czyli zahamowanie łaknienia. Natomiast ośrodek sytości umiejscowiony jest w w części brzuszno-przyśrodkowej. Uszkodzenie tej części podwzgórza powoduje hiperfagię, czyli zwiększenie łaknienia. Obserwujemy tutaj zwiększenie ilości przyjmowanego pożywienia oraz wydłużenie czasu posiłków. Głównym objawem hiperfagii jest uczucie głodu pomimo najedzenia się.
  • Zaburzenia mechanizmów fizjologicznych odpowiedzialnych za regulacje jedzenia oraz nieprawidłowości związane z sygnałami, tzn. kiedy sygnały te nie działają lub nie są odbierane przez mózg -
    Mechanizmy, które odpowiadają za regulację apetytu są zaburzone. Główną rolę przypisuje się tu zaburzeniu mechanizmu sytości. Organizm nie wysyła wówczas sygnału, że została wprowadzona odpowiednia ilość jedzenia, i że jest już najedzony. Dochodzi więc do przejadania się.
  • Zaburzonej sekrecji hormonów i / lub neuroprzekaźników -
    Np. serotoniny (zmniejsza łaknienie) i NPY (zwiększa łaknienie) - są to neuroprzekaźniki, które gdy działają nieprawidłowo powodują nadmierny apetyt na słodycze.

    Swoja rolę odgrywa tu również np. hormon zwany cholecystokininą (CCK). Jej wydzielanie w przewodzie pokarmowym jest dla mózgu informacją, że żołądek jest już pełen. Dlatego też, jeżeli mózg nie odbiera tego sygnału bądź jeśli ten sygnał nie działa, uczucie sytości może nastąpić bardzo późno, a to może prowadzić do spożywania nadmiernej ilości jedzenia.
  • Niektórych substancji i leków - 
    Zażywanie niektórych substancji / leków może wpływać na regulację procesu jedzenia. Jedne mogą zwiększać łaknienie, inne zaś hamować.
    Łaknienie zwiększają - barbiturany (stosowane np. w silnych lekach nasennych, przeciwpadaczkowych), neuroleptyki (leki stosowane w leczeniu chorób psychicznych, takich jak: schizofrenia bądź psychozy), klonidyna (stosowana w leczeniu np. nadciśnienia tętniczego).
    Łaknienie zmniejszają - amfetamina (niestety, przez niektóre osoby narkotyk ten stosowany jest m.in. do celów odchudzających; powoduje szybki spadek wagi; uzależnienie od amfetaminy często współwystępuje u osób z bulimią), atropina (stosowana w leczeniu stanów skurczowych przewodu pokarmowego, układu moczowego oraz astmie oskrzelowej).

Poza tym, żyjemy w czasach w jakich żyjemy. Stres, pośpiech, problemy emocjonalne itd. - to wszystko wpływa na homeostazę organizmu i zaburza jego prawidłowe funkcjonowanie. Dla niego nic nie jest obojętne.


________________________________________________

PODSUMOWANIE


A na koniec małe résumé. Najważniejsze informacje ze wszystkich części plus kilka wniosków i wskazówek.

  1. Odżywianie się jest czynnością fizjologiczną i warunkowane jest przez wiele procesów fizjologicznych.
  2. Warto zwracać uwagę, z jakiego względu rozpoczynamy jedzenie. Czy nasze odczucia są przez nas trafnie interpretowane. Czy objawy na pewno dotyczą głodu fizjologicznego, a nie głodu psychicznego.
  3. Rozważmy czy nasza nieposkromiona chęć na dany produkt lub ochota jedzenia nie wynika tylko i wyłącznie z apetytu. Bardzo często już samo wyobrażenie jedzenia, jego widok bądź zapach wzbudza w nas bardzo silne reakcje, które potrafimy mylić z głodem. 
  4. Proces jedzenia jest bardzo silnie związany ze zmysłami. Rzecz tyczy się szczególnie głodu. Gdy jesteśmy głodni nasze zmysły są bardziej wrażliwe i wszystko wydaje się bardziej smakowite. Warto o tym pamiętać, gdyż będąc głodnym, często zanim przygotujemy właściwy posiłek, zjadamy całą masę różnych przekąsek, słodkich bułek, aby zabić pierwsze odczucie głodu. W ten sposób niepotrzebnie, w sposób znaczący podbijamy nasz dzienny bilans energetyczny, a to może skutkować trudnościami z utrzymaniem prawidłowej masy ciała. Pomimo głodu i zaostrzonych zmysłów starajmy się spokojnie przygotować właściwy posiłek bez uprzedniego podjadania.
  5. Przebieg jedzenia zależy od tego, czy płynące z organizmu sygnały dotyczące głodu i sytości działają lub czy są trafnie odbierane przez ośrodki głodu i sytości w podwzgórzu. 
  6. Z punktu widzenia fizjologii brak dostatecznej ilości jedzenia oraz spożywanie pokarmów (określone związki zawarte w jedzeniu) wywołują w organizmie szereg zmian i procesów. Tworzą one swoiste sygnały, które warunkują proces jedzenia. 
  7. Tak więc rozpoczynanie bądź kończenie jedzenia jest zależne od:
    Sygnałów motorycznych - obejmują zmiany mechaniczne żołądka, jego rozszerzanie podczas jedzenia oraz obkurczanie, gdy jedzenia jest za mało.
    Sygnałów metabolicznych - związanych ze stężeniami danego składnika we krwi, tzn. glukozy, wolnych kwasów tłuszczowych i aminokwasów.
    Sygnałów hormonalnych - które mogą być regulowane w dwojaki sposób: krótkoterminowo (obejmują substancje, które są wydzielane przez przewód pokarmowy na wskutek wprowadzenia do organizmu określonego typu jedzenia lub jego niedostatecznej ilości) i długoterminowo (związane z wewnątrzwydzielniczą czynnością tkanki tłuszczowej regulowanej przez leptynę).
    Sygnałów termicznych - ilość spożywanych pokarmów jest dostosowana do potrzeb energetycznych organizmu (utrzymanie stałej ciepłoty ciała).
  8. Jeśli mamy trudności z regulacją procesu jedzenia lub nagle zaczynamy tracić na wadze bądź tyć (będąc pewnym, że nasze nawyki żywieniowe nie uległy zmianie) warto zbadać poziom poszczególnych składników we krwi oraz hormony.
  9. Łatwiej odchudzać się wiosną / latem niż zimą. Kiedy podejmujemy decyzje dotyczącą redukcji masy ciała, możemy sobie trochę pomóc, pamiętając o tym, jak sygnały termiczne warunkują proces jedzenia. Zimą chce nam się jeść więcej tłustych i wysokokalorycznych potraw, gdyż z powodu zimna organizm musi włożyć więcej wysiłku w utrzymanie prawidłowej ciepłoty ciała, broniąc się w ten sposób przed nadmierną utratą ciepła. Latem, utrzymanie prawidłowej ciepłoty ciała jest znacznie łatwiejsze dla organizmu. Dlatego gdy jest ciepło / gorąco nasza ochota na jedzenie spada bądź ją tracimy.
  10. Niektóre leki / substancje mogą wpływać na naszą wagę. Powodują, że zaczynamy nagle tracić na wadze lub tyć. Jeżeli więc przyjmujemy leki miejmy na uwadze czy to własnie one nie są przyczyną zmian w wadze. Zwróćmy uwagę, jaka była nasza waga przed ich przyjmowaniem.
  11. Mając na uwadze, że soma i psyche są ze sobą ściśle związane, pamiętajmy, że nie tylko organizm musi umieć integrować wszystkie sygnały oraz trafnie je odczytywać. My również musimy mieć świadomość swojego ciała, znać potrzeby swojego organizmu oraz posiadać umiejętności, które pozwolą nam trafnie odczytywać sygnały płynące z organizmu. A o to w dzisiejszych czasach czasem bardzo trudno. Żyjemy w pośpiechu i cały czas jesteśmy "atakowani" różnego rodzaju bodźcami, które zakłócają naszą uwagę, a sygnały które wysyła nam nasz organizm są przez nas ignorowane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz