Każdy z nas ma taką potrawę, do której ma szczególny sentyment... Która w ułamku sekundy przenosi nas 10-20 lat wstecz, do beztroskich czasów dziecięcych... Przywołuje masę pozytywnych przeżyć i wspomnień...
Potrawę, na myśl której przypominamy sobie wszystko, co czuliśmy w tamtych chwilach. Widzimy ukochaną mamę czy babcię, gdy przygotowuje nam ją, tak od serca. Czujemy ten piękny zapach unoszący się po domu. Czujemy ten smak będący rozkoszą dla podniebienia. Przypominamy sobie naszą ekscytacje i to, jak z niecierpliwością czekaliśmy, kiedy w końcu nastąpi moment jej kosztowania.
Własnie takie wspomnienia przywołuje we mnie tytułowy makaron z serkiem wiejskim i pieczonym, cynamonowym jabłkiem.
Przepis oczywiście trochę zmodyfikowałam, aby miał większą wartość odżywczą. Oryginał brzmiał nieco inaczej. Zamiast makaronu razowego był jasny (rzecz jasna), a zamiast serka wiejskiego - śmietana lub twaróg ze śmietaną. Pomimo małych modyfikacji smak pozostał ten sam i przypomina o magicznych wspomnieniach.


